Wewnętrzne dziecko – czym jest, jak wpływa na nasze dorosłe życie i jak odzyskać kontakt ze sobą?
Dowiedz się, czym jest wewnętrzne dziecko, jak wpływa na dorosłe życie, skąd biorą się lęk przed oceną, trudność ze stawianiem granic i wewnętrzny krytyk. Poznaj pracę z wewnętrznym dzieckiem poprzez rozwój osobisty i NeuroGrafikę.

Spis treści+
- Wewnętrzne dziecko – najważniejsze informacje
- Czym jest wewnętrzne dziecko?
- Skąd wzięła się koncepcja wewnętrznego dziecka?
- Dlaczego jako dorośli nadal reagujemy jak dzieci?
- Jak może wyglądać niezaopiekowane wewnętrzne dziecko?
- Lęk przed oceną
- Wewnętrzny krytyk
- Trudność ze stawianiem granic
- Ciągłe stawianie innych przed sobą
- Jak pracować z wewnętrznym dzieckiem?
- Pierwszy krok – zauważenie tego, co się w Tobie dzieje
- Spotkanie ze swoim wewnętrznym dzieckiem
- NeuroGrafika i praca z wewnętrznym dzieckiem
- Moja historia pracy z wewnętrznym dzieckiem
- Co może dać praca z wewnętrznym dzieckiem?
Wewnętrzne dziecko – najważniejsze informacje
O wewnętrznym dziecku mówi się bardzo dużo. Dla mnie najprościej jest potraktować je jako określenie tej części nas, która nadal reaguje na pewne sytuacje tak, jak nauczyliśmy się reagować w dzieciństwie.
Bo przecież możemy być dzisiaj dorosłymi, samodzielnymi kobietami. Możemy prowadzić firmę, wychowywać dzieci, podejmować trudne decyzje i świetnie radzić sobie z codziennością. A mimo to czasami jedna uwaga potrafi wywołać w nas ogromny wstyd. Jedno „nie” drugiej osoby może uruchomić lęk przed odrzuceniem. A postawienie granicy może powodować poczucie winy.
I wtedy pojawia się pytanie: dlaczego ja właściwie tak reaguję?
Praca z wewnętrznym dzieckiem pomaga przyjrzeć się właśnie takim reakcjom i temu, co za nimi stoi. W NeuroProcesie wykorzystuję w tym celu również NeuroGrafikę, która pozwala pracować z konkretnym tematem nie tylko poprzez analizowanie go i rozmawianie o nim.
Czym jest wewnętrzne dziecko?
Wewnętrzne dziecko nie jest dosłownym dzieckiem, które „siedzi” w naszej psychice.
To określenie, którym możemy opisać emocjonalną część nas związaną z doświadczeniami z dzieciństwa. Z tym, czego wtedy potrzebowaliśmy, czego się nauczyliśmy, czego się baliśmy i jakie przekonania o sobie oraz świecie mogły się w nas wtedy utrwalić.
Dziecko bardzo szybko uczy się, co oznacza bezpieczeństwo, miłość, akceptacja czy odrzucenie.
Jeżeli wielokrotnie słyszy, że jest niegrzeczne, może zacząć uważać, że z jego zachowaniem jest coś nie tak.
Jeżeli jego emocje są ignorowane, może nauczyć się je chować.
Jeżeli najwięcej akceptacji dostaje wtedy, kiedy jest grzeczne, pomocne i spełnia oczekiwania innych, może nauczyć się, że żeby zasługiwać na miłość, trzeba być „jakimś”.
I te sposoby reagowania mogą zostać z nami również wtedy, kiedy dawno już dorośliśmy.
Skąd wzięła się koncepcja wewnętrznego dziecka?
Sama idea wewnętrznego dziecka ma swoje źródła między innymi w psychologii głębi i koncepcjach związanych z nieświadomością.
Z tym tematem kojarzony jest Carl Gustav Jung i jego koncepcja archetypu dziecka. Później różni psychologowie i terapeuci rozwijali ten sposób patrzenia na ludzką psychikę i wykorzystywali obraz wewnętrznego dziecka w pracy z emocjami, potrzebami i doświadczeniami z dzieciństwa.
Dzisiaj określenie „wewnętrzne dziecko” jest używane zarówno w psychologii, jak i w różnych formach pracy rozwojowej.
I nie chodzi tutaj o to, żeby znaleźć jedną rzecz z dzieciństwa, która odpowiada za wszystko, co dzieje się z nami dzisiaj.
Dużo ważniejsze jest to, co dzieje się z nami teraz.
Dlaczego jako dorośli nadal reagujemy jak dzieci?
To jest chyba jedna z najbardziej zaskakujących rzeczy.
Możemy przecież wiedzieć bardzo dużo.
Możemy wiedzieć, że mamy prawo powiedzieć „nie”. Możemy wiedzieć, że cudza opinia nie określa naszej wartości. Możemy nawet dokładnie rozumieć, skąd bierze się nasz lęk.
A mimo to w konkretnej sytuacji robimy dokładnie to, czego robić nie chcemy.
Mówimy „tak”, chociaż chcemy powiedzieć „nie”.
Milczymy, chociaż jesteśmy wściekłe.
Przepraszamy, chociaż właściwie nie zrobiłyśmy nic złego.
Bojimy się odezwać, bo ktoś może pomyśleć o nas źle.
Albo przez kilka dni analizujemy jedno zdanie, które ktoś do nas powiedział.
I właśnie tutaj bardzo często pojawia się temat wewnętrznego dziecka.
Nie chodzi o to, że nagle „stajemy się dziećmi”. Chodzi raczej o to, że w pewnych sytuacjach uruchamia się reakcja, której nauczyłyśmy się dużo wcześniej.
Jak może wyglądać niezaopiekowane wewnętrzne dziecko?
Nie ma jednego zestawu objawów, po którym można powiedzieć: „Tak, na pewno masz niezaopiekowane wewnętrzne dziecko”.
Każdy człowiek ma inną historię.
Są jednak pewne sytuacje, które bardzo często pojawiają się w pracy nad sobą.
Lęk przed oceną
„Co oni sobie o mnie pomyślą?”
„A co, jeśli zrobię to źle?”
„A co, jeśli ktoś mnie skrytykuje?”
Jeżeli opinia innych ludzi ma ogromny wpływ na nasze samopoczucie i decyzje, warto przyjrzeć się temu bliżej.
Wewnętrzny krytyk
To ten głos, który bardzo szybko znajduje wszystko, co zrobiłyśmy źle.
„Powinnaś była zrobić więcej.”
„Znowu zawaliłaś.”
„Inni robią to lepiej.”
„Nie przesadzaj.”
Czasami ten głos jest tak mocny, że nawet kiedy z zewnątrz wszystko wygląda dobrze, my w środku nadal mamy poczucie, że jesteśmy niewystarczające.
Trudność ze stawianiem granic
To jeden z tematów, z którymi bardzo często pracuję.
Wiesz, że nie chcesz się na coś zgodzić, ale jednak się zgadzasz.
Wiesz, że potrzebujesz odpoczynku, ale zajmujesz się kolejną osobą.
Wiesz, że coś Ci nie odpowiada, ale boisz się powiedzieć to głośno.
I często nie chodzi o brak wiedzy. Ty doskonale wiesz, gdzie jest Twoja granica. Trudność pojawia się wtedy, kiedy trzeba ją postawić.
Ciągłe stawianie innych przed sobą
Możesz być osobą, która świetnie rozumie innych.
Pomagasz. Wspierasz. Ogarniesz wszystko.
Tylko kiedy przychodzi pytanie: „A czego Ty potrzebujesz?”, nagle nie wiesz.
Albo wiesz, ale natychmiast pojawia się poczucie winy.
To również może być temat do pracy.
Jak pracować z wewnętrznym dzieckiem?
Praca z wewnętrznym dzieckiem nie musi oznaczać wielogodzinnego wracania do przeszłości i szukania odpowiedzi na pytanie, co dokładnie wydarzyło się wtedy, kiedy miałaś pięć, siedem czy dziesięć lat.
Czasami pamiętamy bardzo dużo.
Czasami prawie nic.
I wcale nie trzeba sobie wszystkiego przypominać.
Możemy zacząć od tego, co dzieje się dzisiaj.
Od sytuacji, która nas uruchamia.
Od emocji.
Od napięcia w ciele.
Od przekonania, które ciągle wraca.
Od relacji, w której znowu robimy coś wbrew sobie.
I właśnie z tym możemy rozpocząć pracę.
Pierwszy krok – zauważenie tego, co się w Tobie dzieje
Zamiast od razu szukać odpowiedzi „dlaczego taka jestem?”, można zatrzymać się przy konkretnej sytuacji.
Co mnie tak naprawdę uruchomiło?
Co wtedy poczułam?
Czego chciałam, ale nie powiedziałam?
Czego się bałam?
Dlaczego tak trudno było mi zrobić to, co naprawdę chciałam?
Czasami odpowiedź jest bardzo prosta.
A czasami prowadzi nas do miejsca, którego wcześniej w ogóle nie brałyśmy pod uwagę.
Spotkanie ze swoim wewnętrznym dzieckiem
Jednym ze sposobów pracy z tym tematem jest wizualizacja i świadome zwrócenie się do tej części siebie, która potrzebuje dzisiaj uwagi.
Możesz wyobrazić sobie siebie jako małą dziewczynkę.
Nie po to, żeby rozdrapywać przeszłość.
Raczej po to, żeby zobaczyć ją dzisiaj z perspektywy dorosłej kobiety.
Co chciałabyś jej powiedzieć?
Czego chciałabyś ją nauczyć?
Czego chciałabyś jej dzisiaj dać?
Czasami pojawiają się łzy. Czasami złość. Czasami ogromne wzruszenie. A czasami nic szczególnego.
Każda reakcja jest w porządku.
Podczas moich warsztatów możemy zacząć od takiego zatrzymania i skierowania uwagi do siebie, a następnie przejść do pracy z konkretnym tematem poprzez NeuroGrafikę.
NeuroGrafika i praca z wewnętrznym dzieckiem
W pracy z wewnętrznym dzieckiem nie musimy wiedzieć dokładnie, co wydarzyło się kiedyś.
Możemy zacząć od tego, co jest dzisiaj.
Może od złości, która pojawia się za każdym razem, kiedy ktoś przekracza Twoją granicę.
Może od poczucia winy, kiedy robisz coś dla siebie.
Może od przekonania, że musisz być idealna.
Może od relacji, w której cały czas próbujesz zasłużyć na miłość.
W NeuroGrafice wybieramy konkretny temat i przenosimy go na kartkę. Pojawia się linia, zaokrąglanie, łączenie elementów i kolor. Nie chodzi jednak o stworzenie ładnego obrazka.
Każdy etap procesu ma swoje znaczenie i prowadzi nas dalej w pracy z wybranym tematem.
I właśnie to jest dla mnie bardzo ważne: nie musisz wszystkiego rozumieć głową, żeby rozpocząć pracę.
Czasami dopiero po zakończeniu rysunku zauważasz, że coś się zmieniło.
Może czujesz większy spokój.
Może temat, który wcześniej bardzo Cię uruchamiał, nagle nie wywołuje już takiego napięcia.
Może przychodzi Ci do głowy rozwiązanie, którego wcześniej nie widziałaś.
A czasami zmiana pojawia się dopiero następnego dnia albo kilka dni później.
Z tematami związanymi z wewnętrznym dzieckiem można pracować między innymi nad granicami, poczuciem własnej wartości, potrzebą akceptacji, lękiem przed oceną, poczuciem winy, relacjami czy trudnością w dbaniu o siebie.
I jest jeszcze jedna ważna rzecz.
W NeuroGrafice pracujemy ze sobą. Nie próbujemy zmienić drugiego człowieka.
Jeżeli przychodzisz z tematem relacji, nie rysujemy po to, żeby partner zaczął zachowywać się inaczej.
Pracujemy nad tym, co Ty możesz zmienić w sobie: jak reagujesz, co czujesz, czego potrzebujesz, jakie granice stawiasz i jakie decyzje jesteś gotowa podjąć.
Moja historia pracy z wewnętrznym dzieckiem
Ten temat jest mi bliski również dlatego, że sama długo pracowałam nad sobą.
Miałam za sobą coaching, terapię i wiele różnych sposobów przyglądania się sobie. Dużo rzeczy rozumiałam.
A jednak samo rozumienie nie zawsze powodowało zmianę.
Możemy przecież doskonale wiedzieć, że nie musimy zasługiwać na miłość, a mimo to całe życie próbować ją sobie zapewnić.
Możemy wiedzieć, że mamy prawo powiedzieć „nie”, a nadal bać się tego słowa.
Możemy wiedzieć, że cudza krytyka nie definiuje naszej wartości, a jednak bardzo mocno ją przeżywać.
I właśnie dlatego zainteresowała mnie NeuroGrafika.
Nie dlatego, że nie wiedziałam, co się ze mną dzieje.
Tylko dlatego, że zobaczyłam, że sama wiedza nie zawsze wystarcza, żeby coś naprawdę zmienić.
Praca z kartką pozwoliła mi podejść do tych tematów z zupełnie innej strony.
Pojawiały się emocje, wzruszenie, czasami łzy.
I właśnie wtedy zobaczyłam, że można pracować ze sobą nie tylko poprzez analizowanie i rozumienie, ale również poprzez doświadczenie.
To jeden z powodów, dla których dzisiaj prowadzę warsztaty NeuroGrafiki.
Chcę pokazywać kobietom, że nie muszą być „dobre w rysowaniu”, nie muszą mieć talentu plastycznego i nie muszą wiedzieć wszystkiego o sobie, żeby rozpocząć taką pracę.
Wystarczy kartka, marker i gotowość, żeby przez chwilę naprawdę pobyć ze sobą.
Co może dać praca z wewnętrznym dzieckiem?
Nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ każdy przychodzi z innym tematem.
Jednej osobie łatwiej będzie powiedzieć „nie”.
Ktoś inny po raz pierwszy od dawna przestanie przejmować się opinią innych.
Ktoś zacznie lepiej rozumieć własne potrzeby.
Ktoś przestanie tak mocno reagować na określoną sytuację.
A jeszcze ktoś podejmie decyzję, którą odkładał od miesięcy.
Dlatego nie obiecuję, że po jednym procesie wszystkie problemy znikną.
Czasami jeden rysunek naprawdę potrafi bardzo dużo zmienić.
Czasami potrzebujemy kolejnych procesów.
Najważniejsze jest dla mnie to, żeby po tej pracy było w Tobie więcej możliwości niż wcześniej. Więcej spokoju, więcej świadomości, więcej wyboru.
Bo kiedy przestajesz reagować automatycznie, możesz zacząć wybierać.
„Czasami największą zmianę zaczyna moment, w którym naprawdę zaczynamy siebie słuchać."
FAQ
Najczęstsze pytania
Czy każdy ma wewnętrzne dziecko?+
Określenie „wewnętrzne dziecko” jest metaforą używaną do opisywania emocjonalnych doświadczeń i wzorców związanych z dzieciństwem. Można więc powiedzieć, że każdy z nas ma własną historię doświadczeń, która może wpływać na to, jak reagujemy dzisiaj.
Czy praca z wewnętrznym dzieckiem oznacza wracanie do trudnej przeszłości?+
Nie. Możesz pracować z tym, co dzieje się dzisiaj: emocją, reakcją, relacją, przekonaniem czy trudnością, z którą aktualnie się zmagasz.
Czy trzeba pamiętać wszystkie wydarzenia z dzieciństwa?+
Nie. W pracy rozwojowej nie zawsze potrzebujemy znać wszystkie szczegóły przeszłości. Możemy zacząć od tego, co obserwujemy w sobie dzisiaj.
Czy NeuroGrafika jest terapią?+
NeuroGrafika jest metodą pracy rozwojowej i nie należy traktować jej jako zamiennika psychoterapii czy specjalistycznego leczenia. Może natomiast być dodatkową formą pracy nad sobą. Jeżeli ktoś zmaga się z poważnym kryzysem, traumą, uzależnieniem lub inną sytuacją wymagającą specjalistycznej pomocy, warto korzystać z odpowiedniego wsparcia.
Ćwiczenie na dziś
Wypróbuj to teraz
Zatrzymaj się na chwilę. Pomyśl o jednej sytuacji z ostatnich dni, w której zareagowałaś mocniej, niż chciałaś. Nie analizuj jej przez pół godziny. Po prostu odpowiedz sobie: Co wtedy poczułam? Czego tak naprawdę potrzebowałam? Czego się bałam? Co powiedziałabym sobie z tamtej chwili, gdybym mogła stanąć obok siebie jako dorosła kobieta? Nie musisz od razu znać odpowiedzi. Czasami samo zauważenie tego, co się w nas dzieje, jest już początkiem zmiany.
Przeczytaj również
Powiązane artykuły

Chcę budować lepsze relacje
Sztuka wyznaczania granic. Dlaczego tak trudno powiedzieć „nie”?
13 min

Chcę lepiej zrozumieć siebie
Odzyskiwanie kobiecej energii – jak wrócić do siebie, swoich potrzeb i własnej siły?
15 min

Chcę budować lepsze relacje
Rodzicielstwo bez powtarzania błędów z przeszłości. Jak budować relację z dzieckiem inaczej niż kiedyś zbudowano ją z nami?
13 min

Chcę odzyskać spokój i równowagę
Gniew nie jest Twoim wrogiem. Co naprawdę próbuje Ci powiedzieć złość?
13 min
Newsletter
Zostań w kontakcie
Raz w miesiącu wysyłam krótki list: inspiracje, nowe artykuły i informacje o warsztatach.
Sprawdź najbliższe warsztaty
Praca na żywo z NeuroGrafiką
Warsztaty to najgłębsza forma pracy z metodą – w bezpiecznej grupie, z pełnym prowadzeniem.
Zobacz terminy warsztatów